Odosobniona brytyjska plaża ze skałami przypominającymi „wykluwające się jaja dinozaurów”

Ukryta w odległym zakątku Anglii, dzika i smagana przez pogodę zatoka, nazywana przez miejscowych Plażą Jaja Dinozaura , może być jednym z najpilniej strzeżonych skarbów Kornwalii . Miejsce to jest ukryte przy krętej wiejskiej drodze, gdzie sygnał telefonu pojawia się i znika, a jednak zachowuje swój ponadczasowy charakter. To niezwykłe miejsce to Porth Nanven , położone zaledwie pół mili na zachód od miasta St. Just.
Idealnie kuliste głazy staczają się wzdłuż wybrzeża u podnóża Doliny Cot, tworząc niezwykłe podobieństwo do jaj dinozaurów. Doniesienia wskazują, że te unikalne kamienie powstały około 120 000 lat temu, podczas surowych warunków pogodowych w regionie. Po licznych próbach zabrania ich na pamiątkę przez turystów, National Trust podjął interwencję w celu zabezpieczenia tego miejsca.
Według „Expressu” , historyczka Elizabeth Dale wyjaśniła wcześniej: „Plaża Porth Nanven to w rzeczywistości tzw. „wyniesiona plaża”, która powstała jakiś czas po ostatniej epoce lodowcowej. Później dodała: „Potem, gdy te ekstremalne poziomy morza ponownie opadły, plaża pozostała wysoka i sucha”.
„Podczas wzburzonego morza i bardzo wysokich przypływów wiosennych fale mogą czasami dotrzeć do starożytnego dna morskiego i zmyć niektóre zaokrąglone głazy na współczesną plażę”. Kamienie pozostają przytwierdzone piaskiem, granitowymi otoczakami i gliną – pozostałościami po minionych epokach lodowcowych.
Podczas złej pogody lub po okresach osuwania się klifu, świeże „jaja” odsłaniają się i są przenoszone na brzeg Porth Nanven. Malownicza ścieżka prowadzi z parkingu St Just w dół, przez dolinę Cot Valley, nad brzeg.
W poprzedniej recenzji na Tripadvisorze jeden z urlopowiczów określił ten region jako „prawie tropikalny”, podczas gdy inni ostrzegali, że może on nie być odpowiedni dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej. Jeden z nich napisał: „Ta plaża nie jest odpowiednia dla dzieci, osób o ograniczonej sprawności ruchowej lub osób z lękiem wysokości!!
Przepraszam za powyższe, ale to bardzo mała, urocza zatoczka, ale dotarcie do niej wcale nie jest łatwe, a dojazd samochodem, spacer czy wspinaczka do niej wymaga odwagi. Myślę, że w tym tkwi jej urok – odosobnienie, brak ratownika i tak daleko… [prawie] wzburzone morze.
Tymczasem ktoś inny dodał: „Piękny spacer, który prowadzi przez zalesioną dolinę z osłoniętymi, niemal tropikalnymi ogrodami, a następnie w dół do pięknej, ukrytej zatoczki”. Alternatywnie, na brzeg można dojechać bezpośrednio samochodem, choć omija to malowniczą, wiejską przechadzkę.
Turyści, którzy chcą zobaczyć piasek, muszą odpowiednio zaplanować swoją podróż, ponieważ podczas odpływu można go zobaczyć tylko przez kilka godzin dziennie.
Turyści, którym dopisze szczęście, mogą również zobaczyć sokoły wędrowne nocujące na szczytach klifów powyżej.
Daily Express